XIII. MONOLOG MISTRZA (część pierwsza)

XIII. MONOLOG MISTRZA (część pierwsza)

Całe nasze życie, to tylko zbiór przypadkowych zdarzeń, na co ostatecznie mamy ograniczony wpływ. Mówisz tak, bo przecież jesteś nowoczesnym, myślącym człowiekiem, wychowanym i wyedukowanym w nowożytnej cywilizacji, gdzie wszystko opiera się o empiryczne poznanie. Tak cię nauczono.

XII. MOJA BABCIA BYŁA SZAMANEM

XII. MOJA BABCIA BYŁA SZAMANEM

Jako dzieci wyobrażaliśmy sobie, że babcia wie wszystko, bowiem kontaktuje się z zaświatami i nawet duchy są jej posłuszne. Choć na naszych oczach nie wpadała w ekstazę, obserwując jej silną osobowość, nie mieliśmy najmniejszych nawet wątpliwości, że jest medium.

Rozdział 17. Wyprawa – przygotowania – początek

Rozdział 17. Wyprawa – przygotowania – początek

Kiedy Osioł wyszedł do kuchni, nogi się pode mną ugięły. Zdałem sobie sprawę, w co się pakuję. Zrobiło mi się słabo. Usiadłem na podłodze i zachciało mi się płakać. Poczułem się słaby. Potrzebujący opieki, najlepiej matczynej. Nie miałem na to jednak nawet najmniejszej szansy. Chciałem wstać, ale moje ciało odmówiło posłuszeństwa.

Rozdział 16. Asystentka prawnika i wyprawa, która ma mnie uratować

Rozdział 16. Asystentka prawnika i wyprawa, która ma mnie uratować

Dopiero pod koniec spotkania przedstawiła to, co było jego istotą. Moja żona ruszyła z pomocą ofiarom lawiny błotnej. Wraz ze zwerbowanymi tubylcami popłynęła w górę jednego z dopływów rzeki Jurua i słuch o nich zaginął. Brak jakiegokolwiek kontaktu do kilku dni jest niepokojący. Nie ma połączenia telefonu satelitarnego, ani też lokalizacji GPS.

XI. NAJTRUDNIEJSZY POJEDYNEK

XI. NAJTRUDNIEJSZY POJEDYNEK

Wkrótce miała rozpocząć się walka. Czysta, bez jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz. Bez brudu rynsztoku, w którym to większość pospolitych zmagań się odbywa. Bez zakłamania ringu, gdzie zakłady za którymi stoją duże pieniądze modyfikują plan gry i wyznaczają zwycięzcę. W końcu, bez wpływu możnowładcy, który zawody organizuje i oczekuje określonego rezultatu.

Rozdział 15. Ucieczka ze schematu i gorzki smak klęski

Rozdział 15. Ucieczka ze schematu i gorzki smak klęski

Najpierw pojawił się smutek, by wkrótce przerodzić się w apatię. Poczułem się zrezygnowany. Obojętność rosła i rosła, jak nadmuchiwany balon. W końcu opanowała całe moje wnętrze. Siedziałem w bezruchu, tępo wpatrzony w ścianę. Pomyślałem, że już nic nie jest w stanie mnie ucieszyć.

Rozdział 14. Teatr – jestem aktorem życia

Rozdział 14. Teatr – jestem aktorem życia

Teatr to ucieczka przed realizmem dnia codziennego. Jeśli coś nam się nie podoba, to powinniśmy z tym walczyć – tak mówi Osioł. Ona zaś, zamiast walczyć, unika problemu. Wycieczka w świat teatralnej fikcji to wentyl bezpieczeństwa. Może skuteczny, ale to tylko ucieczka. Moja żona zwiała do dżungli, Magdalena w objęcia sztuki, a ja właśnie zatrzymałem się.

IX. INTELIGENCJA EMOCJONALNA – ZALETA, CZY WADA?

IX. INTELIGENCJA EMOCJONALNA – ZALETA, CZY WADA?

Człowiek bez emocji byłby tylko myślącą maszyną, słabszą od komputera, a nawet od kalkulatora. Mógłby za to stać się doskonałym materiałem na niewolnika, którego łatwo jest podporządkować nie używając widocznej siły. Inną wersją podporządkowania jest wzbudzanie emocji, aby w ten sposób dokonywać manipulacji.